sobota, 29 marca 2014

#1

Być może jest jakiś sposób.
Każdego dnia patrzyła na kalendarz. Odliczała dni od ich ostatniego spotkania. Czy to nie dziwne? Na żywo widziała go raz w życiu. I to kilka miesięcy temu. Ale od tego czasu nie myśli o niczym innym. Ciągle widzi tego wysokiego blondyna, który patrzy prosto na nią tymi obłędnie niebieskimi oczami. Patrzy tak, jakby nie liczył się świat.
Każdego dnia wstaje i niczym automat wykonuje te same czynności. Poranna toaleta, kłótnia z mamą, wybór ubrań. Krótka podróż do szkoły. Rozmowy ze znajomymi. Podczas tego wszystkiego myśli o nim. Czuje się tak jakby znali się od lat.
Wie dużo na jego temat. Wie gdzie się urodził, gdzie mieszka, gdzie trenuje. Ale chciałaby więcej. Chciałaby wiedzieć co robi w danej chwili, co myśli, co czuje. Chciałaby go wspierać w trudnych chwilach. Dodawać mu otuchy po nieudanych akcjach. Wierzyć w niego jak nikt inny. A przede wszystkim chciałaby go poznać. Porozmawiać choć przez chwilę, tak jak w licznych snach o nim.
Nikt tego nie rozumie. Jak można 'zakochać się' w nieznajomym chłopaku? I to takim, o którego poznaniu można tylko pomarzyć. Pytana o wymarzony prezent na urodziny odpowiada jego imieniem. Bo tym właśnie jest - jej nierealnym marzeniem. Ale czy faktycznie tak jest? Czy nie istnieje żadna, nawet najmniejsza szansa, na poznanie tego chłopaka? Być może jest jakiś sposób.

11 komentarzy:

  1. Buuu co tak krótko? Nastawiłam się na jakiś poemat, a tu tylko tych kilkadziesiąt linijek. Jednak mimo tego są to fantastyczne linijki ;) Często czuje się zupełnie tak jak bohaterka, tylko ona pewnie będzie mieć o wiele więcej szczęścia i pozna siatkarza :) Dlatego czekam na kolejny rozdział mam nadzieję dłuższy i obfitujący już w jakąś akcje :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nigdy nie wierzyłam w miłość od pierwszego wejrzenia. nie można kogoś pokochać w sekundę, można co najwyżej się zauroczyć. - takie jest moje zdanie.
    pewnie się czepiam, ale radziłabym zmienić rodzaj i kolor czcionki, gdyby rozdział był dłuższy, to raczej bym go nie przeczytała.
    pozdrawiam, Jagoda :)
    (http://zbyt-trudne.blogspot.com/)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawie się zaczyna. Miłośc od pierwszego wejrzenia? No cóż jak widac wszystko jest mozliwe;) Strasznie mnie ciekawi kto jest tym tajemniczym blondynem. Mam nadzeje że niedługo sie dowiemy;)
    POZDRAWIAM !!!
    Paulka

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam Cię bardzo serdecznie na czwarty rozdział!
    „Zastanawiasz się jak człowiek może się doprowadzić do takiego stanu, ale to bardzo poste. Człowiek ma uczucia. A uczucia to nasz najgorszy wróg lub najlepszy przyjaciel.”

    http://serca-jak-herbatniki.blogspot.com
    Przepraszam, że ci tutaj spamię..
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz coś odnośnie rozdziału..
      Jest krótko. Ale mamy obraz uczuć głównej bohaterki. Wiemy, że jest wielką fanką. Wiemy też, że właściwie zakochała się w tej osobie.Ale czy można zakochać się tak po prostu? Oglądając zdjęcia, czy po prostu czytając na kogoś temat..? Chyba, że jest to miłość platoniczna. Nie wiem. Mnie się nie zdarzyło.
      Ja też się trochę będę czepiać, ale moim zdaniem również mogłabyś zmienić czcionkę (przede wszystkim styl, bo ten ciężko się czyta, wielkość również nie musi być największa).
      pozdrawiam! :*

      Usuń
  5. Zaintrygowałaś mnie początkiem. Jeśli możesz, to poinformuj mnie o następnych rozdziałach. :)
    Zapraszam Cię do mnie, na pierwszy rozdział na jutro-moze-byc-za-pozno.blogspot.com. Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No, no, zaczyna się ciekawie! Już mnie zaintrygowałaś, kto jest tym tajemniczym blondynem :D A głowna bohaterka wydaje mi się taką delikatną marzycielką, ale poczekajmy!

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na 4. [ un-oubli ] xxx

    OdpowiedzUsuń
  7. Pojawił się drugi rozdział na jutro-moze-byc-za-pozno.blogspot.com, serdecznie zapraszam.
    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zapraszam na piątkę do mnie, jeśli masz ochotę. x [un-oubli]

    OdpowiedzUsuń
  9. Cześć :) Przepraszam, że tutaj, ale nie widzę odpowiedniej zakładki :( Jak masz chwilkę wolnego, to zapraszam do siebie na historię o grupce przyjaciół, która musi mierzyć się z wieloma problemami. Opowiadanie z siatkówką w tle - Misiek, Piter, Zibi, Paul i Facundo. Każdy ma swoją drugą połówkę, które razem tworzą najbardziej zgraną paczkę przyjaciółek. Niestety nie zawsze jest kolorowo, chcesz więcej ? Zapraszam na http://nowonlyliveforyou.blogspot.com/ :) Pozdrawiam serdecznie !

    PS.: Tutaj bezpośredni link do I rozdziału - http://nowonlyliveforyou.blogspot.com/2013/07/bo-poczatki-sa-trudne.html . Może Cię zainteresuje taki początek :)

    OdpowiedzUsuń